Zabierzowski
    Klub
        Kajakowy

MSKnD LXX 2011-06-23 - 2011-06-26

W ostatnim długim weekendzie braliśmy udział w Międzynarodowym Spływie Kajakowym nad Dunajcem. Wyjazd był trochę irytujący. W pierwszym dniu atakowała nas plaga owadów. Praktycznie oddychaliśmy przez zęby. Drugiej nocy dość długo padało. Sporo część namiotów została podtopiona i konieczna była ewakuacja. W trzeci dzień strasznie spadła temperatura. Było pochmurno i wilgotno. Nic nie chciało schnąć. Pływanie bez pianki i suchej kurtki w takich warunkach było niezłym wyczynem. Mimo denerwującej pogody bawiliśmy się nieźle. Jedną z większych atrakcji był udział w prezentacji jednego z członków fundacji „KiM”. Obejrzeliśmy na niej niesamowite zdjęcia z wyprawy kajakowej do Norwegii. Trudne warunki jakie tam panują wymagały dobrego przygotowania. Jednym z elementów ekwipunku był np. suchy prowiant który pakuje się próżniowo. Pan Ryszard zdobył dla nas jedno z takich opakowań. Jeśli chodzi o same zawody to wynik jest imponujący. W ciągu trzech dni przepłynęliśmy ok 65 km i zdobyliśmy 6 miejsce. Wyprzedziły nas drużyny korzystające w większości ze sportowych kajaków. Wiadomo, że łódki takie są wąskie i zbudowane z lżejszych materiału. W porównaniu z naszymi ciężkimi neoprenami, pływają dużo szybciej.

Michał Szczepański 2011-06-29

AMP Kamienna 2011 2011-04-16

Wczoraj wieczorkiem wróciliśmy ze Szklarskiej Poręby, a ponieważ wyjazd był wyjątkowo udany postanowiłem podzielić się z wami wrażeniami. Wyjechaliśmy w Piątek rano z Zabierzowa w składzie Ja - Łukasz, Agnieszka i Bogdan. "Dolecieliśmy" do Szklarskiej kolo południa, obejrzeliśmy rzekę i pojechaliśmy zakwaterować się w schronisku młodzieżowym Wojtek. Następnie wróciliśmy nad rzekę trochę potrenować. Poziom wody w Kamiennej był bardzo niski, jeśli komuś coś mówi 80cm to wie ze to bardzo mało. Na tyle mało że właściwie nikt nie używał tam eskimosek, ponieważ po pierwsze przed ewentualną wywrotką można było obronić się porostu podpierając wiosłem o kamienie a po drugie jak juz ktoś zaliczył wywrotkę nie był w stanie wstac eskimoską gdyż kajak bez kontroli odrazu sie klinował a kajakarza po prostu woda wyrywała z kokpitu. Mimo wszystko zeszliśmy na wodę. Każde bystrze ale i nie tylko równało się obcieraniem i obijaniem kajaka o kamienie. Spłynęliśmy 3 razy ten odcinek na którym miały odbyć się zawody. Pojechaliśmy do Wojtka i tam spotkaliśmy cała śmietankę towarzyską. Oczywiście wieczorkiem nie mogło obyć się bez imprezy integracyjnej która także była niesamowita z wielu względów. Jednym z nich było na pewno to że zagrało na niej jednocześnie 5 gitar i 2 bongosy, a zawodników ciągle przybywało.Na ścianie wisiał baner "Kajak Jamboree-Video and Photo Show" zajmującej się wystawami zdjęć kajakowych a na nim było moje zdjęcie zrobione na festiwalu sportów ekstremalnych w Krakowie. Rozdawano także kartki pocztowe wydane przez Kajak Jamboree także z moim zdjęciem. Naprawdę bardzo miłe zaskoczenie:D Zabrałem ze sobą trochę tych pocztówek... hehe Następnego dnia były zawody wystartowała w niej rekordowa liczba zawodników oscylująca w okolicach 100 osób! Mieliśmy w planach połączyć siły z KKK Jelenia Góra i stworzyć team w składzie Ja, Bogdan i Czadzik - Michał Wrzal, ale niestety okazało się że osoby z licencjami a w tym wypadku Ja z Czadzikiem nie mogą tworzyć drużyn, wiec Bogdan wystartował w drużynie wraz z Prymusem i Sosną, a my tylko indywidualnie. Ponieważ w zawodach wystartowali zawodnicy slalomowi z "Leśnej Kwisy", zdominowali oni rywalizację, zajmując wszystkie czołowe miejsca. Dokładnych wyników zawodów nie pamiętam, niebawem ukażą się na stronie www.bystrze.org Wieczorem odbyła się oczywiście dekoracja zwycięzców i popularna tombola oraz impreza do wczesnych godzin rannych przy doskonałej obsadzie muzycznej, grillu i beczce piwa. Następnego dnia rano mieliśmy okazję poznać Jasia piękną dużą papugę Arę, który zamieszkał od jakiegoś czasu w Wojtku. Później wraz ekipą z Poznania i Krakowa wyruszyliśmy z Wojtka do Czech by popływać po Kamienicy Tanvaldzkiej. Wszyscy śmiało stwierdziliśmy że wyjazd ten w pełni zrekompensował nam weekend pływania w Karkonoszach. Wody było dużo więcej, bystrza były większe i trudniejsze od tych na Kamiennej przy tym stanie wody. Żeby dać wam porównanie, spokojniejsze odcinki na Kamienicy Tanwaldzkiej były porównywalne z dużą wodą na Białce a mocniejsze to .... :D Był tam także ogromny 5 metrowy slap z którego oczywiście skakaliśmy, wrażenia nie do opisania...:) Ten spływ właściwie zakończył nasz weekendowy wypad w Karkonosze. Zaraz po jego zakończeniu pożegnaliśmy się ze znajomymi i wyjechaliśmy w kierunku Zabierzowa. Z mojej strony chciałem jeszcze podziękować po raz wtóry mojej ekipie. Agnieszce która w między czasie stała się naszym kierowcą a także fotografowała nas biegając wzdłuż rzeki, w dół i w górę nieskończoną ilość razy (zliczyliśmy ze przebiegła ok. 10km), no i oczywiście Bogdanowi za towarzystwo na wodzie i dobrą zabawę przez cały weekend:)

Łukasz Leśniak 2011.04.18

III Halowe Otwarte Mistrzostwa Polski LooP'11 2011-03-19

Już niedługo będziemy mogli obejrzeć zmagania kajakarzy na kolejnych Halowych Otwartych mistrzostwach Polski we Freestyle'u kajakowym. Mamy nadzieję, że również w tym roku zawodnicy nas nie zawiodą i pokażą jak się "tańczy na wodzie". Myślę że możemy spodziewać się obecności wielu zawodniczek, jako że płeć piękna coraz bardziej interesuje się tą dyscypliną sportu. Z programem zawodów i regulaminem można zapoznać się na stronie loop11.zafriko.pl Klub WIR jest współorganizatorem tych zawodów, dlatego też wszystkich fanów kajakarstwa serdecznie zapraszamy!

Michał Szczepański 2011-02-20

Zbliżają się II HOMP we Freestyle'u kajakowym LooP'2010

Wielkimi krokami zbliża się koniec sezonu basenowego, który uwieńczony zostanie Drugimi Halowymi Otwartymi Mistrzostwami Polski we Freestyle'u kajakowym LooP'10. Impreza zapowiada się ciekawie, bo konkurencja z roku na rok jest coraz większa. Mam jednak nadzieję, że treningi Grzegorza i Łukasza zaowocują miejscami na podium. Po mistrzostwach chciałoby się jak najszybciej rozpocząć spływy na otwartym terenie. Po sporych odłogach śniegu, które zaczną topnieć na wiosnę, można się spodziewać sporej ilości wody. A jak wszystkim kajakarzom dobrze wiadomo.. dużo wody = dużo zabawy. Kończąc ten wpis, chciałbym złożyć wszystkim Paniom gorące życzenia i wielu sukcesów w życiu prywatnym oraz kajakowym.

Michał Szczepański 2010-03-08

Nowa strona

Od dzisiaj możemy sie cieszyć na serwerze nowiutką stroną. Wszystko zostało napisane od nowa i mam nadzieję, że wam się podoba. Jeżeli znajdziecie na niej jakieś błędy (ortograficzne czy funkcjonalne) to proszę o informację. Strona wykonana została zgodnie ze standardem XHTML 1.1. Większość nowych przeglądarek dobrze sobie radzi z jej wyświetlaniem. Najlepszy efekt można uzyskać korzystając z Opery albo Firefoxa. Pozostałe przeglądarki, jak Internet Explorer 8 czy Google Chrome, mają problem z czcionką. Jeżeli korzystasz z wysłużonego Explorera 6 to polecam zajrzeć tutaj.

Michał Szczepański 2009-12-28